Czy reklama porównawcza jest zgodna z prawem?

Reklama porównawcza jest prawnie dozwolona, jednak musi spełnić szereg warunków, by sąd nie uznał jej za nieuczciwą.

Zacznijmy od tego, że reklama porównawcza wcale nie musi zawierać porównania, przynajmniej tego dosłownego. Wystarczy, że jej elementy w mniejszym lub większym stopniu wskazują na inną markę, jej produkty lub usługi. Takimi naprowadzającymi elementami może być odwołanie się do hasła reklamowego, a nawet charakterystycznego koloru konkurencji. Według prawa reklama porównawcza niesie dla konsumenta ważne informacje na temat danego produktu.

Dobre maniery wskazane

Prawo pozwala na stosowanie reklamy porównawczej, stawia jednak wyraźny warunek – musi być ona zgodna z dobrymi obyczajami. Stworzono ku temu zbiór przepisów, których w praktyce przestrzegać potrafią jedynie specjaliści od marketingu. Reklama porównawcza nie może wprowadzać w błąd, dlatego dany producent nie powinien sam siebie tytułować jako lidera branży, jeżeli nie posiada ku temu przesłanek (np. w formie certyfikatów przyznających mu taki tytuł). W reklamie porównać można jedynie podobne do siebie produkty, np. telewizor marki X i telewizor marki Y. Należy oceniać jedynie tę cechę, która jest ważna, charakterystyczna oraz sprawdzalna – innymi słowy jest to reklama, w której obiektywizm musi zostać zachowany. Wiarygodnym kryterium oceny może być na przykład cena produktu.

Wzorcowa reklama porównawcza jasno wskazuje, jakiej cechy dotyczy. Ważnym jest, by nie prowadziła do kompromitacji lub narażenia dobrego imienia strony przeciwnej. Jeżeli w reklamie porównawczej pojawi się produkt posiadający pewne chronione oznaczenie geograficzne lub nazwę pochodzenia, to drugi produkt musi również posiadać takie oznaczenie. W prawie dotyczącym reklamy porównawczej znalazł się również zapis zabraniający jakiegokolwiek naśladownictwa lub imitacji produktu posiadającego znak towarowy lub inne charakterystyczne dla niego oznaczenie.